wszystko wirowało, w środku czuła burzę, walkę, ziemia trzęsła się, mimo, że nikt tego nie dostrzegał
jesień nadchodzi, a ja wciąż czekam
to pasuje idealnie, smuty znowu
no, a tak w ogóle to planuję się czymś zająć w październiku, nie mam jeszcze konkretnego pomysłu, ale zmiany będą
czwartek, 22 września 2011
poniedziałek, 12 września 2011
no dalej, Warszawa
W świecie, którego nie ma, żyjemy sobie świetnie. Błogie ciepło dba o skórę. Endorfiny krążą w świeżym powietrzu. Oddychamy nim razem. Trochę za słodko, trochę magicznie. Uśmiech. Zawsze. Nasze dłonie splecione. W oczach jedno. Iskry. Chemiczna burza w środku.
Pijani miłością. No dalej. Obudź się.
Pijani miłością. No dalej. Obudź się.
środa, 7 września 2011
wtorek, 6 września 2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)












