czwartek, 3 listopada 2011

lucky


Po znalezieniu malutkiej wieży Eiffla na chodniku liczę na trochę szczęścia.





2 komentarze:

  1. WoW super , skąd ty mi powiedz bierzesz takie malutkie wieżyczki ? Ja chodziłam ostatnio po sklepach i jak wchodziłam i pytałam o coś z motywem Paryża lub Wieży Eilffl'a to ludzie patrzyli na mnie jak na pojebaną i mówili że nie ma ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. ale super wieżyczki:)))))))
    fajny blog prowadzisz:)
    zapraszam do mnie;)
    http://my-one-big-dream.blogspot.com/
    pozdrawiam, Money.

    OdpowiedzUsuń